Śledź nas na Twitter

razem z 15 osobami

Bądź na bieżąco

Dołącz do 500 czytelników RSS

Wielki powrót – czyli Mama wraca do pracy (Część 2)

pół żartem pół serio przemyślenia doradcy zawodowego i spełnionej mamy robiącej karierę.

Część 2. Chcę mieć pracę, ale jaką?

Podjęłyśmy decyzję – „Wracamy do pracy!”, jednak okazuje się, że nie mamy, dokąd wracać. Firma została zamknięta/ nastąpiła redukcja stanowisk/ pracodawca wymyślił coś jeszcze, aby pozbyć się kłopotu, jakimi stałyśmy się decydując się na macierzyństwo (oczywiście, że są to nielegalne procedery, ale niestety zdarzają się w życiu). Teraz jednak nie będziemy się skupiać na prawie pracy, ale zastanowimy się nad paradoksem, czy rzeczywiście to, że nie ,mamy dokąd wrócić jest nieszczęściem?

Z jednej strony jest nam smutno, czasem żal, a czasem ogarnia nas wściekłość na „niesprawiedliwość” świata. Jako doradca zawodowy uważam, że to jednak może być dar od losu, jeśli umiejętnie go wykorzystamy.

Zacznijmy, zatem, od zrobienia pewnego bilansu odpowiadając na proste pytania ‘tak’ lub ‘nie’:

  • Czy w świetle obecnej sytuacji (np. macierzyństwa), czas dojazdu do „starej” pracy nadal by mi odpowiadał? (pomyślcie o korkach, dojściu itp.)
  • Czy pensja, którą bym otrzymała byłaby w stanie mnie zadowolić w świetle nowych kosztów, które się pojawiły? (dziecko, opiekunka itp. generują koszty)
  • Czy odpowiadałby mi taki sam tryb pracy, jaki poprzednio miałam? (praca na zmiany, praca więcej niż 8 godzin dziennie, praca od danej godziny do danej)
  • Czy byłam zadowolona z relacji, jakie panowały w mojej poprzedniej pracy? (jak traktowali mnie koledzy/ koleżanki z pracy, jak szef i przełożeni, jaka była kultura firmy)
  • Czy czerpałam radość i satysfakcję z poprzedniej pracy? (czy czułam się doceniana, chwalona, z chęcią szłam do pracy)
  • Czy ostatnio zmieniły się moje wartości? (czy przedkładam bardziej rodzinę nad pracę, czy ważniejsze są dochody niż dziecko)

Jeśli na większość odpowiedziałyście „nie” to właściwie, dlaczego się smucicie? Rozumiem, strach przed nowym, obawy przed tym czy znajdę pracę, ale nie żałujmy „starego”. To se ne wrati – jak mawiają Czesi.
Jeśli mniej więcej macie tyle samo odpowiedzi na ‘tak’ i na ‘nie’, to warto poszerzyć swoją wiedzę o pytania bardziej szczegółowe:

  • Czy w ogóle i czego najbardziej będzie mi brakowało z poprzedniej pracy?
  • Gdybym miała wpływ i mogła zmienić różne rzeczy to, co bym zmieniła w poprzedniej pracy?
  • Jak rzadko wykorzystywałam pełnię mojej wiedzy, kompetencji i doświadczeń w mojej pracy?

Jeśli znajdziecie dużo odpowiedzi na te pytania, to z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie byłyście szczęśliwe w tym, co robiłyście. Rozdział zamknięty, czas na NOWE.

Przyjmijmy, zatem tezę, że może to jest właśnie szansa od losu, na to, aby znaleźć tę pracę idealną, wymarzoną? W świetle przeróżnych badań, jeśli pracownik nie pracuje na stanowisku zgodnym z jego kompetencjami i predyspozycjami to ani on, ani szef nie będzie zadowolony.
Spróbujcie z kanarka wycisnąć sok cytrynowy! Mimo, że też żółty, to się po prostu nie da! Podobnie z pracownikiem, który jest kanarkiem (pełnym energii, kreatywnym, odważnym) a szef chce z niego wycisnąć sok cytrynowy (proponując mu zatrudnienie na stanowisku księgowej!).
Pierwszy krok do wymarzonej i satysfakcjonującej pracy, spełniającej nasze oczekiwania to autodiagnoza.
Najprościej wziąć kartkę, długopis i napisać:
ile godzin dziennie chcemy pracować?

  • czy chcemy pracować w domu, czy lepiej poza domem?
  • czy chcemy łączyć różne rzeczy – trochę w domu, a trochę między ludźmi?
  • ile chcemy zarabiać?
  • czy chcemy pracę kreatywną czy raczej odtwórczą? Itd.

Jeśli określiłyśmy już: jak, gdzie, kiedy, za ile, jak długo, w jakich warunkach, na jakim stanowisku itp. to przyjrzyjmy się naszym doświadczeniom, kompetencjom i predyspozycjom, które mamy (ech nie mam co marzyć, ze zostanę piękną i szczupłą baletnicą).
Aby dostać/ znaleźć / stworzyć sobie wymarzoną pracę, co powinnam umieć? Jakie mieć doświadczenia? Czego mi brakuje? Jak mogę to osiągnąć? Czy wystarczy mi energii, aby to osiągnąć? Co może mi pomóc? Co przeszkodzić?
Z punktu widzenia Coacha, każdy człowiek nosi w sobie odpowiednie rozwiązanie do osiągnięcia celu, tylko nie zawsze potrafi je dostrzec (dlatego właśnie są coachowie, doradcy zawodowi, albo przyjaciele, którzy znają nas najlepiej).
W kolejnych artykułach opowiem wam jak można podnieść/ zmienić swoje kwalifikacje nie wychodząc z domu i nie płacąc więcej niż 500 zł! Jak zyskać nowe doświadczenia, które możemy wpisać do życiorysu i jak zaplanować strategię wiodącą do znalezienia/ stworzenia sobie idealnego miejsca pracy.

Czekam na listy z pytaniami czy wątpliwościami i/lub zapraszam na nasze forum.
Spełniona Mama, Żona i Pracownik

Magdalena Wołkowicz
Life Advisor, Mentor&Coach
www.lifeadvisor.eu

facebooktwittergoogle_pluslinkedinmail
Powiązane Artykuły
Ten artykuł ma 0 komentarzy

Dodaj komentarz

*

Początek strony

twitter Śledż nas

  •  

O nas

Karieramamy.pl to portal skierowany do rodziców. Portal o pracy, karierze i alternatywnych formach zatrudnienia. To źródło ciekawych artykułów, rzetelnych informacji, praktycznych porad i narzędzi. To miejsce gdzie można znaleźć ogłoszenia elastycznej pracy i poznać Flexipracodawców.

Nasza Misja

to promowanie elastycznych form zatrudniania oraz zasady równowagi pomiędzy życiem osobistym a zawodowym.

@ Copyright 2010-2011 | Kariera Mamy.pl – Portal o elastycznej pracy i karierze dla rodziców.| Wszystkie prawa zastrzeżone.